Catrice, Ultimate Nudes, 020 Cotton Candy At Eiffel Tower

Cześc :)
Dziś chciałam Wam pokazać lakier, który niesamowicie spodobał mi się w drogerii i bez zastanowienia wrzuciłam go do koszyka. Jest to lakier Catrice z serii Ultimate Nudes. Seria ta podobała mi się już długo, jednak jakimś dziwnym trafem nigdy nie zdecydowałam się na zakup żadnego odcienia... Teraz to nadrobiłam i z koszyczka z przecenami wydłubałam mój kolor - Cotton Candy At Eiffel Tower. Musicie przyznać, że nazwa urocza, prawda? Kosztował 7,29 zł w Drogerii Natura.


Szukałam takiego cielistego, mlecznego kolorku, który wyglądałby na dłoniach naturalnie i elegancko. Cotton Candy At Eiffel Tower właśnie taki efekt daje - zadbanych, naturalnych dłoni.
Czasem potrzebuję odpocząć od koloru, albo sytuacja wymaga stonowanej stylizacji - wtedy ten kolor jest jak znalazł :) Lakier dzięki szerokiemu pędzelkowi dokładnie i szybko rozprowadza się po płytce, delikatnie smuży przy pierwszej warstwie i do uzyskania takiego efektu, jak na zdjęciach, potrzebuje 3 warstw. Można poprzestać na jednej lub dwóch, według uznania, ja jednak wolę mocniejsze krycie, choć w tym lakierze całkowite krycie nie jest raczej do uzyskania. Jednak efekt 3 warstw zdecydowanie mnie zadowala, tworząc ładną, równą warstwę mlecznego koloru. Lakier standardowo pokryty jest top coat'em wysuszającym Poshe.




Zużycie lakieru, widoczne na zdjęciach, jest efektem dwukrotnego użycia lakieru. Powiem szczerze, że całkiem mnie to cieszy, że zużywa się raczej szybko, bo istnieje realna szansa, że go kiedyś wykończę, co jeszcze się nie zdarzyło u mnie ;)


Jak się Wam podoba wata cukrowa na wieży Eiffel'a? :)


17 komentarzy:

  1. Bardzo ładny,naturalny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. delikatny, naturalny - podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  3. beż na paznokciach zawsze mile widziany

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny kolor, szkoda tylko, że tak słabo kryje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio bardzo polubiłam takie naturalne kolory. Ten daje bardzo ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny, delikatny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam bardzo podobny odcień z Essence.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolorek <3 jak też mam problem ze zużywaniem lakierów do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja polecę OPI Bubble bath :) jest zdecydowanie mniej problematyczny i można nim stopniować efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejny OPI? ;) dzięki, będę mieć go na uwadze :D

      Usuń
  10. Bardzo lubię ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.