Wrzosowe paznokcie: Golden Rose Rich Color 103 :)

Witajcie niedzielnie :)

Kiedy zobaczyłam informację o nowych, jesiennych kolorach lakierów z serii Rich Color od Golden Rose, wiedziałam, że kilka trafi w moje ręce. Tak się też stało kilka dni temu, kiedy byłam w Krakowie - zaglądnęłam do mojego ulubionego Firlita na Karmelickiej i nabyłam 3 lakiery ze świeżutkiej kolekcji. Dziś pokażę Wam pierwszy z nich, piękny wrzosowy kolor, którego niestety nie udało mi się w pełni uchwycić na zdjęciach. W rzeczywistości kolor jest bardziej nasycony, wpada delikatnie w fiolet - no po prostu wrzos! ;)


Golden Rose Rich Color o numerku porządkowym 103 jest kremowym kolorkiem, który kryje już po pierwszej warstwie, ale ja, dla uzyskania jak najbardziej jednolitej tafli koloru, położyłam standardowo dwie. Całość pokryłam topem Sally Hansen Insta Dri.


Wybaczcie mi proszę wygląd paznokci i skórek - kilka dni temu podczas oglądania serialu sięgnęłam po pilnik, zapominając o tym, że to nowy egzemplarz i trochę się zagalopowałam ;) Ale spoko - odrosną :) Skórki a'la Sahara natomiast powstały przy myciu naczyń, którą to czynność uskuteczniałam tuż przed robieniem zdjęć - geniusz, wiem ;)


Wrzosowa 103 od Golden Rose, jak wszystkie lakiery z tej serii, jest bardzo bezproblemowym lakierem - nie ma prześwitów, bąbelkowania i brudzenia skórek, a lakier spokojnie wytrzymuje do 5 dni z topem :) To, co widzicie na zdjęciach, jest już 3 dniowym mani.


Poniżej jeszcze zbiorowe zdjęcie moich lakierowych nowości z ostatnich tygodni:

Golden Rose Rich Color 103 na środku                                       
Golden Rose Rich Color 111 po lewej u góry                             każdy po 5,99 zł  
Golden Rose Rich Color 112 na dole
China Glaze Fois Gras                                                            z blogowej wyprzedaży za 10 zł
Orly Faint of Heart                                                                   z blogowej wyprzedaży za 5 zł


Jak się Wam podoba wrzosowy GR?
Co u Was gości na paznokciach?

95 komentarzy:

  1. Ale piękne są te zielenie z GR! Nie mogę się doczekać zdjęć tego zgniłego (?) albo po prostu ciemniejszego lakieru zielonego z GR. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielenie są super, na pewno je bliżej pokażę :)) I tak, on jest zgniły ;)

      Usuń
  2. Jesteś kolejną osobą, która wychwala Rich Color. Coraz mocniej jestem nimi zainteresowana. Jednak znasz mnie, ja pewnie kupię jakiś różowy. Takim kolorkiem jak Twoj, nie umiem się zupełnie malować. Zawsze narobię smug :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdecydowaną zwolenniczką tej serii :) Jeśli tylko odpowiadają Ci szerokie pędzelki - go for it! :) Margotko - ten kolor żadnych smug nie zostawia, łatwo i gładko się go aplikuje :D

      Usuń
    2. Wobec tego chętnie się w niego zapędzę. A właśnie, przypomniałaś mi, że powinnam wrzucić jakiś post paznokciowy :D

      Usuń
    3. Zapędź, zapędź, nie zawiedziesz się :)
      Dawaj, ja lubię lakiery oglądać :D

      Usuń
  3. Wrzosowego koloru nigdy nie miałam, ale podobają mi się dwa odcienie po lewej na zbiorowym zdjęciu, szczególnie ten z przodu. Chyba czas się zainteresować ofertą Golden Rose. :)

    U Ciebie ten wrzos wygląda bardzo ładnie i jakbyś nie powiedziała o skórkach to bym w życiu nie powiedziała, że coś z nimi nie tak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też te zielenie wpadły w oko, dlatego powędrowały za mną do domu :D GR ma naprawdę ciekawe kolory w tej serii :)

      Serio? A mi się te skórki strasznie rzucały w oczy na zdjęciach, stąd czułam potrzebę wytłumaczenia się ;)

      Usuń
  4. uwielbiam lakiery z tej serii a kolor cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny ten wrzosik :) nie znam tych lakierów ale kolorki są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię tę serię z Golden Rose, bo ma wiele udanych kolorków :)

      Usuń
  6. ale świetny kolor, muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, że wpadł Ci w oko :)

      Usuń
  7. podoba mi się ten kolor :) wpisuję go na swoją chciejolistę i mam na niej też 111.
    a u mnie na paznokciach Opi Alcatraz...Rocks - istne cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)
      Oja, ale Ci zazdroszczę yego OPIka! Jest moim lakierowym marzeniem :)))

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarze reklamowe są usuwane.

      Usuń
  9. Ładniutki :) Mam podobny kolor z Avonu, ale chyba nieco ciemniejszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie znam niestety kolorów z Avonu.

      Usuń
  10. Mam kilka lakierów GR z tej serii, niestety, ten szeroki pędzelek mi nie odpowiada ;/
    Łatwiej operuje mi się tymi wąskimi.

    Szaraczek od Orly jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneto, u mnie szeroki pędzelek jest atutem, bardzo wygodnie mi się nim maluje :)

      Oj tak, szaraczek jest piękny, mam zamiar za niedługo po niego sięgnąć :)

      Usuń
    2. Czekam na prezentację zatem :)

      Usuń
    3. Będzie będzie :D Mam kilka lakierów w kolejce, ale i ten na pewno się pojawi :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam takiego koloru, więc ten mnie cieszy :D

      Usuń
  12. uwielbiam wrzosy na paznokciach! piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny :) ja czekam, aż gdzieś w necie pojawią się w końcu swatche nr 113 :) ostatnio siostra kupila mi 05 i 31 ale muszę po nie pojechać :) uwielbiam tą serię Rich Color :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mavia z lakierowych wywiadówek pokazywała 113 u siebie już, zaglądnij sobie :)
      05 bardzo mi się podoba, mam ochotę na ten kolor :)
      Ja również lubię tę serię :)

      Usuń
  14. Ładny jest! GR ma fajne lakiery. ale ale ja się zapatrzyłam na Twoją Chineczkę. Pokazuj mi tu ją szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja bardzo lubię tę serię z GR, mają świetne jakościowo i kolorystycznie lakiery :)
      Jasne, że pokażę, daj mi trochę czasu ;)

      Usuń
    2. Dobrze. Do jutra wystarczy? :P hihi

      Usuń
    3. Geee, chyba się nie wyrobię ;)

      Usuń
  15. Ale piękne nowości! Wrzos wygląda ślicznie! Idealny odcień na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się podobają :)
      Też do mnie przemawia ten wrzos, bardzo mi sie podoba na dłoniach :)

      Usuń
  16. Romantyczny ;) Mam bardzo podobny kolor z Nail Inc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak go określić :) Pokazywałaś u siebie ten Nails Inc? :)

      Usuń
  17. Bardzo ładny wrzos :-)
    Ja również chętnie zaglądałam do Firlita, jak jeszcze mieszkałam w Krakowie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Firlit ma bardzo szeroki polski asortyment, lubię tę sieć drogerii :)

      Usuń
  18. Ten wrzos to akurat nie moja bajka, ale Fois Gras wygląda interesująco, pokaż!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wrzos to też nie moja bajka, ale szukałam dobrego lakieru, więc chętnie rzucę okiem na inne kolory GR.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja bardzo lubię takie kolorki, śliczny! ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja paznokciowa mania zaczyna mnie przerażać :),a kolor ładny - choć na miniaturce myślałam, że to taki popiel i zapragnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz? ;) Każdy ma swoje paranoje ;)
      Popiel to nie jest, ale i popiel będzie, spokojnie :D

      Usuń
  22. podoba mi się. a jeszcze nie mam żądnego lakieru z tej serii, więc trzeba to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci je, bo seria jest wyjątkowo udana ;)

      Usuń
  23. Dla mnie to bardziej lawenda niż wrzos :) Bardzo zainteresowała mnie ta chłodna, ciemna zieleń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, jak pisałam we wstępie, aparat trochę zjadł mi kolory, więc uwierz - to wrzos :D
      Będzie i zieleń na blogu za niedługo :D

      Usuń
  24. Mam podobny z Barry M, dobrze mi się go nosi wiosną :) Lubie lakiery z GR, tej serii jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spojrzeć na ofertę Barry M, bo mam tylko jeden lakier tej firmy ;)

      Usuń
  25. oj brałabym :)
    uwielbiam fiolety :3
    ja jestem w środku chyba cała fioletowa ;) na bank!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za takimi stricte fioletami nie przepadam, ale już takie nieoczywiste, jak ten wrzos, to chętnie :D
      Myślisz? Jak Teletubiś? ;)

      Usuń
  26. super jesienne kolorki nabyłaś a ten wrzos jest przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przyjemny kolorek, nie mam takiego w swojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny ten wrzosik! aż dziw bierze, że nie mam żadnego takiego odcienia w swojej mimi kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, jakiej? Mini? ;> Z której strony Twoja kolekcja lakierów jest mini?!

      Usuń
    2. no mini mini :) mało ma lakierów :P

      Usuń
  29. Kolor odbiega od moich lakierowych potrzeb, ale za to GR coraz czesciej zaskakuje mnie swoimi propozycjami :)

    Z nowych w rodzinie to orly i chinka bardzo mnie ciekawi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dla każdego coś innego :) Zgodzę się, GR ma coraz ciekawsze propozycje kolorystyczne :)

      Będą na pewno obydwa :D

      Usuń
  30. Piękny jest ten wrzosik :) a świeczka o jakim zapachu się tli w tle ? czy to ta co dokonała żywota w przeciągu trzech dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Air Wick Cocoa Truffle & Creme :) Tak, to właśnie ta :D

      Usuń
  31. wszystkie nowości mi się podobają, takie przykurzone :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo mi się podoba taki wrzosowy kolor, sama od czasu do czasu maluje takim kolorkiem paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się na zdjęciach, na żywo pewnikiem też wpadłby mi w oko. Ostatnio nosiłam fiolet z wiosennej kolekcji Essie - i efekt przypadł mi do gustu znacznie bardziej, niż latem :) O dziwo :P
    Będę czekać na pokaz pozostałych nowości, zwłaszcza tych z GR - nie mam jeszcze takich odcieni u siebie, ciekawa jestem, jak na paznokciach się zaprezentują :))

    Muszę też niedługo dotknąć u siebie tematu czarnego przedstawiciela tej serii. Jego trwałość zaskoczyła mnie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bond With Whomever? Nie mam go, ale jest ładny. Dla mnie hitem wiosennej kolekcji jest Go Ginza - kocham :)
      Pokażę na pewno:D Te z jestem ciekawa, głównie tego zgniłego zielonego :)

      Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że przypadł Ci do gustu ten lakier :D Trochę się obawiałam, bo stawiasz głównie na lakiery z wyższej półki, ale widzę, że niepotrzebnie :)

      Usuń
    2. Tak, spędziłam kilka dni z Bondem. Na paznokciach, ale zawsze :P
      Go Ginza to jeden z moich ulubionych lakierów EVER. Piękny w każdym calu :) Chociaż całą kolekcję uważam za udaną. Bo np. Maximillian Strasse Her, Hip-Anema, czy Madison Ave-Hue również często goszczą na moich paznokciach. Każdy prezentuje się wspaniale i przyciąga wzrok - nawet tych, którzy nie podzielają mojego 'lakierowego zacięcia' :D

      A co się GR tyczy - to raz jeszcze winnam Ci za niego podziękować :* To prawda, stawiam na droższe lakiery, bo udało mi się trafić na takie, które i użytkowo mnie zadowalają i kolorystycznie dają satysfakcję oraz pozwalają długo się sobą cieszyć. Wcześniej nie zdarzało mi się, by którykolwiek lakier był zdatny do użytku po 6 miesiącach, o roku nie wspominając, a tymczasem okazuje się, że są takie, którym i trzy lata niestraszne :)

      Usuń
    3. Haha, uśmiałam się :D
      Ja mam podobne odczucia co do Go Ginzy - jest idealna w każdym calu :)
      Żałuję, że nie zaopatrzyłam się w inne egzemplarze z te kolekcji, kiedy miałam możliwość, bo Maximilllian tez za mną chodził ;)

      Nie dziękuj, tylko nim maluj :D Powiem Ci Megdil, że ja to teraz całkowicie rozumiem, kiedyś kupowałam wiele lakierów tylko po to, żeby mieć zróżnicowanie kolorystyczne, ale prawda jest taka, że większości użyłam raz czy dwa i musiały iśc do kosza. Wczoraj nawet zrobiłam przegląd w lakierach i kilkanaście musiałam pożegnać... Więc teraz też stawiam na marki sprawdzone oraz kolory, które wiem, że będę nosić :) Na szczęście ta seria z GR nalezy do tych sprawdzonych - mój najstarczy lakier ma ponad rok i wszystko z nim w jak najlepszym porządku :)

      Usuń
    4. :D
      Maximillian też jest wyjątkowym odcieniem. Pamiętam, że początkowo wydawał mi się brzydki, potem tak brzydki, że aż piękny, a teraz jawi mi się jako unikatowy kolor w całej mojej kolekcji :) Jestem przekonana, że kiedyś trafi w Twoje łapki, nie znasz dnia ani godziny! :D

      Spokojnie, u mnie lakiery się nie marnują, denko trwa i w tej kategorii, a jakże :P
      U mnie "kiedyś" sytuacja wyglądała tak, że miałam zwykle dwa lakiery, którym był komplet do frencha :D Potem pojawiła się jakaś czerwień i róż, obydwa były chyba z Astora. Później krótki romans z Rimmelem, ale tych nie używałam często, z racji zdecydowanych kolorów, więc po trzech użyciach też lądowały w koszu. Całe zgluciałe ;) Cóż, doświadczenie uczy :P

      A wiesz, że w odmętach mojego pudła lakierowego znalazłam jeszcze jeden odcień z tej serii GR? Nr 06, piękny koralowy ze złotymi drobinkami - przypomniałam sobie też jednocześnie, dlaczego go nie używałam. Drobiny cholernie trudno zmyć, ale konsystencja bez zmian, a nabyłam go dawno temu :))

      Usuń
  34. idealny wrzosowy kolor :) cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci wpadł w oko :)

      Usuń
  35. Kocham kolor wrzosów, prawie tak jak lawendę. Zapach zresztą też. :)
    Więc co mi pozostaje poza pobiegnięciem po niego w najbliższych dniach? No nic chyba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię do siebie przekonał ten lakier :)))

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.