Manufaktura prezentowa :)

Cześć! :)

Dziś na luzie przychodzę do Was, żeby pogadać o prezentach. Macie już wszystko kupione, przygotowane? Zapakowane też? :)

U mnie już wszystko jest, jestem z siebie dumna w tym roku, bo prezentów przygotowywałam więcej, ale myślę, że całkiem nieźle mi to wyszło. Chociaż okaże się w Wigilię, czy obdarowane osoby podzielają moje zdanie ;)

W tym roku postanowiłam do kobiecych prezentów [ panów nie dyskryminuję, ale coś czuję, że mogliby nie wiedzieć, co z takim prezentem zrobić ;) ] dorzucić coś kosmetycznego od siebie, ręcznie zrobionego. Jak już zapewne się domyślacie, chodzi o peelingi do ciała :) Generalnie bardzo lubię takie peelingi robić, rozdawać i oczywiście używać, więc tworzenie było samą przyjemnością. Przygotowałam sobie z zapasem wszystko, co będzie mi potrzebne - znalazłam i zamówiłam słoiczki z nakrętkami, wydrukowałam etykiety na papierze samoprzylepnym i przystąpiłam do mieszania zawartości.


W świątecznym peelingu cukrowym jest na bogato. W końcu Święta! :) Do zrobienia zawartości tych 7 słoiczków zużyłam prawie 1,5 kg trzcinowego cukru, ponad torebkę mielonego cynamonu i imbiru, duuużo oleju kokosowego, trochę oleju z dzikiej róży, trochę winogronowego, kilka kropli ekstraktu waniliowego i cytrynowego, wrzuciłam też odrobinę masła shea i suszonej lawendy, a całość doprawiłam suchymi olejkami z Nuxe i Caudalie, dla dodania głębi aromatom. Nieskromnie Wam powiem, że peelingi pachną obłędnie i żałuję, że nic nie zostało dla mnie ;)

Mam nadzieję, że taki ręcznie robiony dodatek ucieszy każdą obdarowaną, trzymajcie kciuki, żeby tak było!

Jak się Wam podoba mój pomysł na świąteczny, niebanalny prezent?
Też przygotowujecie prezenty własnymi rękami? :)
Pochwalcie się!

133 komentarze:

  1. świetny pomysł na prezenty, na pewno się spodoba , taki to ja bym chciała dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spodoba :)

      Usuń
  2. Aż chciałabym być przez Ciebie obdarowana takim peelingiem ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylin, naprawdę? :)
      Bo zastanawiałam się nad jakimś rozdaniem z moim peelingiem, tylko się zastanawiam, czy będą chętne :)

      Usuń
    2. Ja byłabym chętna. :D

      Usuń
    3. Fabryczna, dzięki za info :D Będę się starać szybko coś zorganizować :))

      Usuń
  3. genialny pomysł! i te etykiety --> boooooskie :D
    zapachowa kompozycja iście świąteczna... czuję, że Esy jadłaby ją łychą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? ^^ Cieszę się strasznie, że się pododają :D
      Powiem Ci, że myślałam o naszym Esku, jak wąchałam finalny produkt :D

      Usuń
  4. Super pomysł!:) Fajnie byłoby dostać taki ręcznie robiony kosmetyk od kogoś bliskiego :) mam nadzieję, że Twój pomysł spodoba się najbliższym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie się pomysł podoba :)

      Usuń
  5. Ależ genialny pomysł. Ja byłabym wniebowzięta, gdybym coś takiego znalazłam pod choinką :)

    Mam pytanko, przepraszam, ale nie na temat, gdzie zaopatrujesz się w produkty Caudalie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, mam nadzieję, że i obdarowane dziewczyny się ucieszą :)))

      Co do Caudalie, to kupuję je w aptece w swoim mieście, a jeśli szukasz sklepu / apteki z ich ofertą u siebie, polecam sprawdzić na stronie internetowej firmy, mają tam lokalizacje wszystkich punktów :)

      Usuń
  6. Jak ja się cieszę, że widzimy się w Wigilię :) spróbuję przekupić resztę obdarowanych i zdobyć jak najwięcej DLA MNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla Magdowych pilingów mogę wiele :) zrobić i oddać

      Usuń
    2. Lipstick And Kids, ja też się cieszę :) Dołączę do Was później, mam nadzieję, że się nie miniemy! :) Proszę bez żadnego podkradania i wyłudzania, każdy ma dostać swój prezent, na wyraźne życzenie mogę zrobić więcej ;) Tylko słoiczki mi odkładaj, bo mam deficyt ;)

      Usuń
  7. Wow świetne prezenty ! Sama bym chciała taki dostać :) Genialny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Optymistyczna, cieszy mnie to, że się podoba! ^^
      Myślę też nad rozdaniem z takim peelingiem.

      Usuń
  8. Wiesz... za miesiąc mam urodziny :P A tak na serio to widzę składniki i wirtualnie zaciągam się nosem. C-U-D-O!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agni, myślę nad rozdaniem z podobnym peelingiem, więc będziesz miała szansę go zgarnąć :D A zapachowo mi się udał, zadowolona jestem ^^

      Usuń
    2. Możesz być pewna, że wezmę udział :D Peelingi to jeden z nielicznych pozycji obowiązkowych w mojej kosmetyczce :D

      Usuń
    3. Superowo :))
      Oj tak, peeling zawsze musi być! :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. podpinam się pod prośbę :D

      Usuń
    2. Haha dziewczyny zastanawiam się nad rozdaniem z takim peelingiem, więc będziecie miały szansę na zdobycie go :)

      Usuń
  10. Poszalałaś :D Po balsamie w kostce wierzę (przepraszam, WIEM), że i ta kompozycja zapachowa musi być zniewalająca. Słodycz cukru, cynamon, kokos i cząstka Twojego serca w tym - już ta podstawa brzmi wspaniale.
    Prezent cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z ilością poszalałam, ale chciałam, żeby każdy z rodziny dostał :)
      Dziękuję Megdilku za miłę słowa, mam nadzieję, że każdej z dziewczyn prezent się spodoba :)
      :*

      Usuń
    2. Jestem przekonana, że wszyscy obdarowani docenią Twój wkład w ten prezent :)
      O wdzięczności za gładką skórę przy okazji każdej z nim kąpieli nie wspomnę :D

      Usuń
    3. Oby ;) Trochę się denerwuję, bo pierwszy raz robiłam takie połączenie zapachowe i ilość na raz, ale jestem dobrej myśli :))

      Usuń
  11. Ale szaleństwo. Powiem Ci, ze z takiego prezentu każdy powinien się ucieszyć a jednocześnie być wzruszony :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne prezenty, na pewno wszyscy będą super zadowoleni ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MiniMinnie, ufam, że tak właśnie będzie :)

      Usuń
  13. Ja bardzo bym się ucieszyła gdyby ktoś mnie obdarował takim własnoręcznym peelingiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soemi, ja również, dlatego liczę, że bliskim się spodoba :))

      Usuń
  14. Genialny pomysł na prezent, ja byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pirelko, miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  15. dodatek na pewno bardzo ucieszy wszystkie obdarowane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku świetny pomysł na prawdę zazdroszczę osobom, które będą obdarowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana, mam nadzieję, że się im spodoba :))

      Usuń
  17. jesteś genialna! świetny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem prezenty hand made są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że są super, bo zawsze to jakiś wysiłek i coś od siebie, oryginalnego :))

      Usuń
  19. ale świetne prezenty , takie chyba są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez myślę, że co od siebie ma często większą wartość niż "kupne" :)

      Usuń
  20. Super, chciałabym je powąchać :D Podziwiam, że chciało Ci się bawić w takie masowe mieszanie :D Chociaż ja też robiłam jeden prezent ręcznie (malowałam, oklejałam i lakierowałam szkatułę na biżuterię ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marianno, rozważam rozdanie z podobnym peelingiem, więc może będzie Ci dane :)) Ciężko było, nie powiem, ale udało się :D
      O, też musiało Ci pięknie wyjść! Pokażesz?

      Usuń
  21. Wspanialy pomysl!!! Bylabym strasznie zadowolona, gdyby ktos obdarowal mnie takim peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Infinity, mam nadzieję, żeu mnie się ucieszą :)

      Usuń
    2. Na pewno ;) swietny mialas pomysl ;) to jakas specjalna receptura czy na oko?

      Usuń
    3. Oby! :) Infinity, wszystko na oko robię ;) Najpierw dałam olej kokosowy, potem dosypałam trochę cukry i mieszałam porządnie, potem dodałam znów cukru i mieszałam, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Potem dodatki zapachowe, przyprawowe, olejowe i znów dosypywanie cukru ;)

      Usuń
    4. Dzięki za odpowiedź :) Wydaje się proste, ale jakoś brak mi odwagi :)

      Usuń
    5. Zawsze możesz spróbować w małej ilości, po łyżeczce, zrobić sobie peeling na jedno użycie i zdecydować, czy Ci się taka zabawa podoba :))

      Usuń
    6. W sumie racja :) Pomyślimy :)

      Usuń
  22. Podziwiam, bo jam leń i kupuję wszystko gotowe - oprócz jedzenia oczywiście ;) Muszą ślicznie pachnieć, mhmhmmmm cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, Leemonko, w tym nie ma wielkiej filozofii, na pewno dałabyś radę sama zrobić taki peeling :)
      Pachną obłędnie, skromnie stwierdzam ^^

      Usuń
  23. gdybym znalazła pod choinką taki peeling bardzo bym się ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny pomysł na pewno bym się ucieszyła z takiego prezentu;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Maxi, kilka komentarzy wyżej pisałam Infinity, zerknij sobie :)

      Usuń
  26. aż ślinka cieknie na takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem przekonana, że wszystkie Panie będą zachwycona. Uwielbiałam Twój peeling i strasznie mi przykro, że się tak szybko skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że właśnie tak będzie :)
      Fraise, wiesz, że wystarczy poprosić i wyślę Ci nowy? :D

      Usuń
    2. Dzięki Kochana :* Na razie mam do zużycia kilka opakowań, ale jak mi się skończą to pewnie Cię naciągnę na jeszcze jeden słoiczek. Dawno nie miałam tak skutecznego, aromatycznego i nawilżającego peelingu!

      Usuń
    3. Fraise, dziękuję za miłe słowa :*

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Lilu, zastanawiam się nad rozdaniem z takim peelingiem, więc może Twoje marzenie się ziści :))

      Usuń
  29. genialny pomysł! ja bym się bardzo ucieszyła z takiego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneto, miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  30. Nie ma opcji żeby obdarowanym się nie spodobało, rewelacyjny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O jaaa...też chcę :P Z tego co piszesz muszą być świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że takie będą i będzie się ich miło używało :)

      Usuń
  32. Świetny pomysł :) taki w moim stylu (w sensie też takie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Catku :) Twoje na pewno były lepsze! :)

      Usuń
  33. Pomysł rewelacja! Sama chętnie taki bym przyjęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobał :) Chyba będzie rozdanie z takim peelingiem, więc może przygarniesz :D

      Usuń
  34. Hmm, właściwie to mnie natchnęłaś, M. Teraz pewnie nie zrobię na prezent, ale jak wykończę pootwierane peelingi może zrobię coś takiego dla siebie. Mam kilka olejków, na które zabrakło mi pomysłu.
    Chętnie wezmę udział w rozdaniu, jeśli takowe zorganizujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, cieszę się Margotko! :) Koniecznie zdaj relację ze swoich eksperymentów peelingowych! :)
      Cieszę się, rozdanie już prawie postanowione :D

      Usuń
  35. Ale miałas super pomysł!! Oszalałabym z radości, gdybym dostala taki prezent :)) I z zazdrości też- że sama nie wpadłam na taki pomysł!!
    Super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, miło mi czytać takie miłe słowa :)))

      Usuń
  36. Świetny pomysł z tymi ręcznie robionymi peelingami! Ale bym się ucieszyła gdyby ktoś mnie obdarował takim peelingiem, do którego włożył serce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. super pomysły, tylko ile te peelingi mogę być przechowywane ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, ja polecam zużycie w miesiąc, maksymalnie półtora. Można też trzymać całość w lodówce :)

      Usuń
  38. Ale pięknie to wygląda, świetny pomysł na prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  39. Na pewno obdarowane będą zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Żałuję, że sama nie zrobílam w tym roku prezentów samodzielnie, takie są najlepsze :) gratuluję chęci i efektów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że robione są miłym podarunkiem :)
      Dzięki :*

      Usuń
  41. Ależ to fajne! Uwielbiam dostawać prezenty, które ktoś robił sam :) To takie miłe :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Sama za taki prezent bym sie nie obraziła :D Ja jednak sięgam albo po rękawice albo po kawę, mi by się kręcić takich peelingów pewnie nie chciało, choć ogólnie lubię coś tam kosmetycznego utworzyć. Ale to może dlatego, że fanką peelingów do ciała nie jestem ;) Wolę wyżej wymienione alternatywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że obędzie się bez obrażania :D kawę średnio lubię, bo papranie straszne ;) a kessę mam od niedawna, ale już polubiłam :) Od czasu do czasu lubię sobie ukręcić taki peeling do użytku włąsnego lub na prezent :)

      Usuń
    2. :D No tak, brudna to robota jest, ale przepięknie wygładza i jak pachnie, mmm ♥ Nie da się jej nie lubić ;) No, chyba, że ktoś ma wybitnie wrażliwą skórę i nie lubi mocnego oczyszczania. Ale sprawdza sie świetnie i z czarnym mydłem i z jakimkolwiek żelem :) A jak jeszcze dobrze nawilża, to już w ogóle bosko.
      To ja zazwyczaj tworzę jakiś mineralny kosmetyk, serum, tonik, olejek myjący... Raczej 'twarzowe' produkty :)

      Usuń
  43. Myślę, że obdarowane na pewno się ucieszą, ja bym się ucieszyła ;) Kiedyś widziałam, że ktoś chwalił się na blogu balsamem w kostce od Ciebie(do dziś nie wiem jak to możliwe, żeby coś takiego zrobić, ale wiem że musi być on super), szacun że robisz takie rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I j atak myślę :) Kochana, balsam w kostce to wcale nie takie trudne, wystarczy bazować na olejach, które mają stan stały w temparatyrze pokojowej [ olej kokosowy, monoi, masło shea ] :) Dzięki :**

      Usuń
  44. Wspaniały pomysł świąteczny i przyznam szczerze że sama bym chciała taki dostać mimo iż nie przepadam za tłustwą warstewką po peelingach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobał Ci się pomysł :) W tych moich peelingach tłystawa warstewka jest znakiem rozpoznawczym, więc mogłoby Ci się to nie spodobać...

      Usuń
  45. Aż zazdroszczę obdarowanym. Uwielbiam hand mady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ja również przepadam za hand made'ami :)

      Usuń
  46. Wow genialny pomysł, może sama jeszcze wykorzystam i ukręcę dla siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Tyś jest pielęgnacyjna czarodziejka! Aż mi ślina pociekła do pasa na ten Twój peeling, kobieto. Po kokosowo-cytrynowym wynalazku wiem już, że ślina jest uzasadniona :D. Szczęśliwe te, które dostaną swoje prezenty. Bajkowy pomysł, naprawdę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przydomek :*
      Agatko, jak tylko będę miała składniki i pojemniczki, przyrzekam, że taki peeling pójdzie w świat podróżować do Ciebie :*

      Usuń
    2. może coś na większą skalę? otworzysz sklepik? na pewno będę się w nim zaopatrywać!

      Usuń
    3. Agato, traktuję to bardziej jako hobby, nie potrafiłabym rozkręcić biznesu ;)

      Usuń
  48. Genialny pomysł. Sama bym się na pewno ucieszyła z takiego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo bym się ucieszyła z takiego prezenciku :), wyglądają jak ze sklepowej półki :) wspaniały zamysł :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Pomysł naprawdę świetny :).

    OdpowiedzUsuń
  51. Daj mi powąchać :D Też bym chciała taki peeling dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      ZołzAnno, planuję rozdanie :))

      Usuń
  52. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  53. Naprawdę świetny pomysł na prezenty dla żeńskiej części rodziny i przyjaciółek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.