Palmer's - przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Cześć :)

Dziś chciałam Wam bliżej przedstawić krem pod oczy Palmer's Line Smoothing Eye Cream, którego używam już od ponad miesiąca pod oczy i na powieki codziennie wieczorem.
Kupiłam go pod wpływem impulsu, bo polowałam wtedy na podoczny krem z firmy Decubal, ale niestety nie było go w Ziko. Był Palmers'. I nie żałuję, choć pewnie i Decubala kiedyś przetestuję. 



Krem pod oczy jest częścią niedawno wprowadzonej na rynek polski linii do pielęgnacji twarzy - dotąd marka ta znana była u nas z balsamów do ciała [ głównie tych przeciwko rozstępom ] i oliwek. Teraz dołączyła do tego kompleksowa [ zawierająca aż 6 produktów - od peelingu, przez  żel do mycia twarzy, po kremy z filtrem, łagodzący i przeciwstarzeniowy i opisywany przeze mnie krem pod oczy ] pielęgnacja twarzy. Nie ukrywam, że po doświadczeniach z kremem pod oczy, chętnie wypróbuję inne propozycje marki :)

Krem pod oczy otrzymujemy zapakowany w kartonik z wszelkimi istotnymi informacjami. Ja oczywiście, bardzo inteligentnie, swój kartonik wyrzuciłam, ale posiłkując się informacjami ze strony producenta, przedstawię Wam kilka jego zapewnień:

Bogata, nawilżająca formuła zawierająca specjalistyczną kombinację składników aktywnych anti-aging takich jak: Retinol, kompleks peptydowy, witamina E oraz połączenie unikalnej formuły masła kakaowego oraz masła Shea działających przeciwzmarszczkowo w okolicach oczu. Krem wygładza widoczne zmarszczki nie powodując podrażnień.

Skład: Water (Aqua), Ceteryl Alcohol, Theobroma Cacao Extract (Cocoa), Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Theobroma Cacao Seed Butter (Cocoa), Diethylhexyl Sebacate, Glyceryl Stearate, PEG 100 Stearate, Glycerin, Ceteareth 20, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (Shea), Polymethyl Methacrylate, Cocos Nucifera Oil (Coconut), Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Leaf Juice, Sodium Polyacrylate, Capric/Caprylic Triglyceride, Retinal, Tocopherol Acetate, Hydrolyzed Milk Protein, Oenothera Biennis Root Extract (Evening Primrose), Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance, Steareth 20, Chrysin, N Hydroxysuccinimide, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide 7, Butylphenyl Methlyproprional, A Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Benzyl Benzoate, D Limonene, Linalool, Citronellol, Phenoxyethanol, Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben [ żródło ]


Line Smoothing Eye Cream Palmer'sa znajduje się w 15 ml tubce z dzióbkiem schowanym pod zakrętką - aplikacja jest łatwa i higieniczna - wyciskamy na palec lub bezpośrednio na skórę pod oczami tyle kremu, ile potrzebujemy. Na dzień dzisiejszy mam jeszcze około połowę opakowania, krem jest naprawdę wydajny - nie potrzeba go dużo, żeby świetnie zadziałał :)


Konsystencja jest gęsta, kremowa. Bardzo lubię takie treściwe kremy na noc, po nałożeniu takiego kremu mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku - dałam najcieńszej skórze na mojej twarzy wystarczającą ilość składników odżywczych, zabezpieczyłam ją solidną warstwą kremu, mogę iść spokojnie spać :D

Aplikacja jest bardzo przyjemna, krem rozprowadza się w mgnieniu oka, z łatwością sunie po delikatnym obszarze wokół oczy. Ja wklepuję go ruchem dośrodkowym od zewnętrznego kącika dolnej powieki do wewnętrznego [ gdzieś czytałam, że to najlepsza metoda nakładania kremów pod oczy, nie pogłębia już istniejących tam zmarszczek ], następnie na powiekach.

Krem bardzo szybko się wchłania w skórę, zostawiając na niej miłą w dotyku ochronną warstewkę, która potem znika, zostawiając skórę wygładzoną i ładnie napiętą. Wchłania się do matu bardzo szybko, jeśli używałabym go i na dzień, praktycznie już po nałożeniu kremu mogłabym spokojnie robić makijaż.
Pachnie bardzo delikatnie kakao, ale zapach jest prawie niewyczuwalny, więc na pewno nie będzie drażnił.

Działania przeciwzmarszczkowego nie mogę potwierdzić, ale odżywcze i napinające jak najbardziej. 
Ja generalnie uważam, że nie powinniśmy się trzymać podziałów na grupy wiekowe na kremach lub rezygnować z czegoś, bo jest przeciwzmarszczkowe - skóra sama wybierze sobie składniki, jakich potrzebuje, a im bogatszy skład, tym większy ma wybór i tym większe efekty zauważymy :)

Krem nie podrażnia delikatnej skóry, mocno ją nawilża. 
Miewałam taki kłopot, że skóra wokół oczu była tak sucha, że aż swędziała i musiałam ją pocierać - czyli nie było różowo. Ten krem kompletnie to wyeliminował, a dodatkowo pozostawia skórę pod oczami i na powiekach niesamowicie miłą w dotyku - rano po przebudzeniu lubię dotykać tej skóry jeszcze przed porannym myciem twarzy - wtedy właśnie widzę, że ten krem naprawdę mi służy :)



Ja swój krem kupiłam na promocji w Ziko za 33,90 zł  [ normalna cena to 40,59 zł ] i uważam, że to całkiem niezła cena jak na tak bogaty skład i działanie oraz dużą wydajność :)

Jeśli spodobał Wam się mój opis i macie ochotę na ten krem, poczekajcie z zakupem jeszcze kilka dni - 20 - 26 maja z Ziko trwa tydzień z marką Palmer's i wszystkie ich produkty są - 25% :) Ja wtedy chyba zakupię krem do twarzy z filtrem :) 

37 komentarzy:

  1. Nie miałam nic z tej firmy :) Ale ten produkt mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo polubiłam się z produktami marki Palmer's i z przyjemnością wypróbuję też ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać, jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  3. Dzięki za cynk, może skuszę się w końcu na sławne balsamy do ciała :) Na lato będą w sam raz. kremiku też chętnie bym spróbowała, ale obecnie mam już dwa inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też rozważam jeszcze balsam jakiś :) jeśli kiedyś pozbędziesz się zapasów, to zachęcam do tego kremu - jest naprawdę super :)

      Usuń
  4. Przyznaję, że nie wpadł mi nigdy w oko ten krem. Znam jedynie balsamy a skoro jest taki przyjemny będę musiała przekonać się sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość u nas w Polsce jest od kilku miesięcy, więc dlatego mogłaś nie zauważyć :)
      koniecznie dja znać, czy Ci odpowiada :)

      Usuń
  5. nie wiedziałam, że oni mają w swoje ofercie pielęgnację twarzy :) zawsze mi się kojarzyli z balsamami do ciała.. widać mylnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi, dopóki nie zobaczyłam na półce kremów do twarzy, też tylko z balsamami się kojarzyli :)

      Usuń
  6. Kochana, nawet nie miałam świadomości, że rozprowadzam krem pod oczy najlepszą ze wszystkich technik :D a tak poważnie, to muszę sobie gdzieś zapisać jego nazwę, zakupię go na zimę, kiedy potrzebuję takiego bogatego kremu na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz :D
      cieszę się, że pomogłam z wyborem na zimę :)

      Usuń
  7. A ja tak mam, że krem pod oczy używam "od święta" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio?
      Ja od kilku dobrych lat muszę użyć codziennie rano i wieczorem, wyrobiłam już u siebie taki nawyk :)

      Usuń
    2. I ja powinnam to zmienić, ale póki co to mi to opornie idzie ;)

      Usuń
  8. Miałam ichniejszy balsam ujędrniający, niestety szybko się z nim rozstałam ze względu na zbyt apetyczny zapach ;) Pachniałam jak czekoladowe cisteczko i na dłuższą metę było to męczące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że balsamy mają też w innych wersjach - np oliwkowe :) ale całkowicie Cię rozumiem, czasm zapach jest w kosmetykach zbyt przytłaczający.

      Usuń
  9. jesli działa i jest wydajany to cena jest jak najbardziej adekwatna do produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie dużo składników ma ten krem.Ja teraz szukam kosmetyków o ubogim składzie niestety...;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo, ale wszystkie najlepsze na samym początku składu, czyli jest ich najwięcej w kremie :)

      Usuń
  11. Hmm... i znów nie znam marki....
    Ostatnio kupiłam sobie z Mydlarni Franciszka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do poznania :)
      i chętnie poczytam o tym z Mydlarni :)

      Usuń
  12. Podobnież ta kosmetyki z tej firmy działają cuda:) jak wykończę to co mam to sie rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam polecam, naprawdę miły jest ten krem :)

      Usuń
  13. U mnie krem pod oczy to podstawa, ale nie lubię jak wchłania się prawie do matu. To jedyny wyjątek kiedy szukam produktów zostawiających przyjemny film na skórze pod oczami :) Może trochę się uprzedzam, lecz u mnie zawsze okolice oczu były bardzo suche i lubię mieć odczucie optycznego nawilżenia, które właśnie pozostaje w widoczny sposób plus oczywiście to odczuwalne.

    Sama wychodzę z podobnego założenia, że nie można sugerować się opisami lub tym, co sugeruje producent. Wymagania skóry przede wszystkim :)

    Co do oferty firmy, to u mnie najlepiej spisują się tylko balsamy do ust :) Pielęgnacja do ciała mi nie podeszła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie ma pielęgnacji bez kremu pod oczy! Ten krem wchłnia się do matu, ale pozostawia na skórze taką miłą warstewkę, to nie jest tak, że on znika ;) Ja osobiście lubię szybkowchłaniające się kremy, wtedy mogę się od razu malować :)

      Tak się kiedyś zastanawiałam, kto zaczął dzielić kosmetyki na kategorie wiekowe, przecież to nie ma żadnego znaczenia - bo jedna osoba może nie pielęgnować swojej skóry w ogóle i w wieku 25 lat mieć zmarszczki, kurze łapki itd i wyglądać na trzydzieścikilka, a i odwrotnie też może być przecież...

      Balsamu do ust nie mam od nich, krem pod oczy to moje pierwsze spotkanie z Palmer'sem, ale mam ochotę na więcej :)

      Usuń
  14. Dziękujemy za pozytywną opinię o naszym produkcie! www.palmers.sklep.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie się zastanawiam nad tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam, bo byłam z niego bardzo zadowolona, zresztą planuję za niedługo powrót :)

      Usuń
  16. Wydaje się ciekawy, niektórzy jednak reagują podrażnieniem na retinol...Chociaż jeśli stężenie jest niewielkie, to nie powinno być problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie jakie jest stężenie retinolu w tym kremie?

      Usuń
  17. mam zamiar go kupić...już niebawem ;D nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.