NOTD: Deborah, Shine TECH 35

Cześć :)

Dziś przychodzę do Was z nietypowym lakierem do paznokci. Nietypowym z dwóch powodów. Po pierwsze jest to ciemny lakier, a w lecie wszyscy zazwyczaj stawiają na pastelowe, jasne kolory, a po drugie dlatego, że jest to lakier z drobinkami - a ja za takim wykończeniem nie przepadam. Mam w swojej kolekcji kilka [ wydaje mi się, że około 5 sztuk ] lakierów z shimmerem, za którymi napawdę przepadam i bardzo lubię to, że zawierają drobinki. Fakt, maluję nimi paznokcie rzadko, ale jak już mnie najdzie ochota, to mam po co sięgnąć :) 



Lakier z Deborah to mój jedyny lakier z tej firmy, należy do serii Shine Tech, czyli ma za zadanie ślicznie błyszczeć. Co do samego koloru - jest to ciemny granat z wielką ilością drobniusieńko zmielonego niebieskiego brokatu - cudo. Nie mam oporów przed noszeniem ciemnych kolorów w lecie, jakoś nigdy nie rozgraniczam lakierów na pory roku i maluję panzokcie tym, na co akurat mam ochotę :)



Lakier posiada numerek 35, jest bez nazwy, a szkoda, bo ja lubię nazwy lakierowe [ zwłaszcza te Essie i OPI - są czasem bardzo zabawne! ]. Mieści się w kanciastej buteleczce o pojemności 8,5 ml, pędzelek umieszczony jest w poręcznym trzonku, jest wąski, ale przez to można prezycyjnie nim operować koło skórek, co w ciemnych lakierach jest ważne. Kupiłam go już dawno temu, na promocji w Hebe za 9,99 zł.




Na paznokciach standardowo dwie warstwy, choć po jednej już całkiem nieźle wygląda, na górę top coat Sally Hansen Insta Dri - to debiut tego topu na moich panzokciach :) Całość przepięknie się błyszczy, widać to było nawet bez topu, bardzo mi się ten efekt podoba :)


Manicure wytrzymał na moich dłoniach niecałe 4 dni, zmyłam go przed sobotnią wizytą u przyjaciółki, tylko datego, że mi się znudził, bo całkiem nieźle się trzymał, końcówki były lekko przetarte, ale nie rzucało się to w oczy.


Jak się Wam podoba taki ciemny shimmer? Lubicie?
 I jak Wy wybieracie lakiery? Pod względem pór roku czy własnego widzimisię? ;)

37 komentarzy:

  1. Bardzo fajny :) Ostatnio właśnie poszukuję lakieru w odcieniu ciemnego granatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten przypadłby Ci do gustu :)

      Usuń
  2. Mam podobny odcień z Essie i też go bardzo lubię mimo, że tak jak Ty jestem fanką kremowego wykończenia. Moim zdaniem granaty prezentują się ciekawiej z lekkim shimmerem. Mają wtedy taką głębię jak niebo nocną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - niebo nocą - świene porównanie :)
      Jak się nazywa Twój Essiak?

      Usuń
    2. Midnight Cami, jest naprawdę rewelacyjny :)

      Usuń
    3. Papatrzyłam w internetach - jest rzeczywiście piękny! :)

      Usuń
  3. Ja właśnie lubię ciemne kolory zdecydowanie bardziej latem bo moje dłonie nie są takim jednym wielkim siniakiem jak zimą ;) Zimą stawiam zdecydowanie na jaśniejsze kolory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to nietypowe podejście :)

      Usuń
  4. Ciemne kolory preferuję tylko w sezonie jesienno-zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :)
      Ja nie rozgraniczam ;)

      Usuń
  5. Kolor prezentuje się bardzo mrocznie i elegancko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny kolor, cudnie wybielił ci skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ja zawsze blada jestem, ale fakt, ten kolor to jeszcze podkreslił ;)

      Usuń
  8. Super kolor! bardzo lubię takie :) Dawno nigdzie nie widziałam nic z Deborah, dlatego fajnie jest zobaczyć mało docenianą firmę.

    Ja też nie stosuję żadnego podziału, po prostu maluję takimi kolorami jakie lubię i na które mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem mam ochote na taki mrok na paznokciach ;) Deborah jest całkiem ciekawą firmą, ale kiepsko z dostępnością - wiecznie prawie pusta szafa z tymi samymi resztaki w drogerii w Galerii Krakowskiej nie zachęca do zakupu, a w Hebe, gdzie kupiłam ten lakier, innych rzeczy nie mają, a szkoda...

      Czyli mamy podobnie :)

      Usuń
  9. ale głęboki i nasycony , jak noc styczniowa ;) i cena super , teraz już pewnie takiej nie uświadczy , byłam w Hebe i drożyzna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak noc :)
      Trafiłam wtedy na promocję, teraz są po 20 zł...

      Usuń
  10. No nie, szkoda że nie przycięłam go będąc w sobotę w Hebe ;] Takiego koloru szukam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie jest na promocji, ja go już kilka miesięcy temu kupiłam... Teraz jest po 20 zł :)

      Usuń
  11. Nie znałam tej marki lakierów :) Kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wcześniej jakis lakier już od Deborah :)
      Mi też się podoba :)

      Usuń
  12. Super lakier, ale nie wpadł mi do tej pory w oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dostepnością szaf Deborah jest dość kiepsko, może dlatego.

      Usuń
  13. Ładny kolor, ja lubię takie ciemne na imprezy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie tylko na imprezy ;) u mnie to zalezy od humoru głównie ;)

      Usuń
  14. Pięknie ten ciemny lakier prezentuje się na paznokciach! Kolor jest niesamowity, taki nieco elegancki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? też mam wrażenie elegancji :D

      Usuń
  15. Ja też lubię bardzo lakierkowe nazewnictwo:)
    Kolorek pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama :D
      Dzięks :*

      Usuń
  16. nie lubię takich ciemnych lakierów ale ten jest boski! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gustuję w ciemnych lakierach, ale fakt, ten zdecydowanie zachwyca wśród innych

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.