Pielęgnacja okolic oczu | Uriage, Garnier, Bielenda Professional, Eucerin, Maxmedical

Witajcie! :)

Czy też macie tak, że szczególnie zwracacie uwagę na pielęgnację jakiejś części ciała? U mnie to właśnie okolice oczu [ włosy też, ale nie o nich dziś ;) ]. Nie szczędzę czasu ani pieniędzy na specyfiki, które mają pomóc i ulepszyć wygląd mojej skóry pod oczami.

Muszę na wstępie zaznaczyć, że moje oczy są dość delikatne i podatne na podrażnienia, pieczenie, a rano lubią być podpuchnięte. Pojawiają się pierwsze zmarszczki [ głównie od śmiania się i mrużenia oczu ].
Noszę okulary korygujące wadę wzroku, więc nie mogę sobie pozwolić na te przeciwsłoneczne [ kiedyś nosiłam przez lata soczewki, ale teraz się odzwyczaiłam ], aby uniemożliwić promieniom słonecznym dostęp do delikatnej skóry. Kompensuję to wzmożoną pielęgnacją tego obszaru. Jesteście ciekawe, jak ona wygląda?


Otóż absolutną podstawą jest dla mnie bardzo dokładny demakijaż [ to w ogóle podstawa całej pielęgnacji ;) ] powiek i skóry wokół oczu. Odkąd noszę przedłużane rzęsy, używam do demakijażu wyłącznie płynu micelarnego [ zresztą nigdy nie lubiłam tłustych dwufazówek ]. Mój ulubiony płyn micelarny ostatnich miesięcy to ten z Garnier [ +100 dla mojego gapiostwa - nie załapał się na zdjęcia ;) ]. W duecie z micelem występują patyczki kosmetyczne - ja wybieram te z Cleanic, z jedną stroną zakończoną spiczasto, na pewno je kojarzycie. Dzięki temu lepiej manewruje się patyczkiem tuż przy rzęsach i w kąciku oka. Z reguły na jedno oko zużywam dwa patyczki, jeśli mam mocniejszy makijaż,  czasem nawet cztery - po prostu muszę mieć pewność, że wszystko porządnie zmyłam.



Po zmyciu całej twarzy psikam skórę wodą winogronową lub termalną, nie zasłaniam okolic oczu - lubię odświeżenie, jakie daje taka mgiełka.Obecnie używam wody termalnej Uriage. Od niedawna zaczęłam używać peptydowego ujędrniającego serum na okolice oczu z profesjonalnej linii kosmetyków Bielendy. Jest przeznaczone do użytku profesjonalnego, najlepiej w zestawie z zabiegiem mezoterapii lub sonoforezy, ale pani ze stoiska marki na targach kosmetycznych powiedziała, że można używać w domu, wklepując serum opuszkami palców. Wyraźnie napina ono skórę wokół oczu, ale nie ściąga jej za mocno - mam uczucie takiej jakby wodnej, lekko lepkiej powłoczki. Serum wchłania się w kilka minut i można aplikować krem pod oczy, ma bardzo ciekawy skład [ na dole ] i ładny, delikatny zapach róży. Ja od ponad 3 miesięcy używam kremu firmy Eucerin - Hyaluron Filler. To świetny, naprawdę bogaty kosmetyk, który jest jednocześnie lekki dla skóry, ale mocno treściwy - wystarczy naprawdę odrobina. Skóra wchłania go bardzo szybko, bez problemu nadaje się pod makijaż. Zostawia skórę jedwabistą i wygładzoną. Jedyne, co zauważyłam, to to, że naprawdę nie ma co z nim przesadzać w kwestii nakładanej ilości - wystarczy tyle, co główka szpilki, żeby odżywić okolicę oka. Kilka razy zdarzyło mi się rano nałożyć więcej i korektor rolował się na kremie. Ale to nie mankament produktu, ale wyłącznie moja wina. Krem Eucerin towarzyszy mi już długo, dlatego mogę go już zrecenzować - to świetny krem, który rzeczywiście odrobinę wypełnia zmarszczki - te mimiczne są w mojej ocenie płytsze. Bardzo na plus zaliczam zawarty w kremie filtr SPF 15 - zawsze coś :) Skóra pod oczami szybciej się regeneruje - kiedyś po zbyt małej ilości snu chodziłam cały dzień z podpuchniętymi oczami, a odkąd używam tego kremu, taka większa opuchlizna wchłania się w kilka godzin po wstaniu. Niesamowicie wydajny, co rekompensuje jego wysoką ceną, która standardowo wynosi ponad 80 zł. Ja swój upolowałam w promocji za prawie połowę sumy - 44 zł. Mogę go zaliczyć do grona najlepszych podocznych kremów, jakie stosowałam.



O poranku, po umyciu twarzy, skórę pod oczami budzę roll - on'em z żelem ze świetlika Maxmedical. Miałam kiedyś podobny wynalazek z Yes to... Blueberries, ale markę wycofano z Sephory - smuteczek. Ten egzemplarz kupiłam za kilka złotych [ z tego, co pamiętam, niecałe 5 zł ] w internetowej aptece doz.pl przy okazji innych zakupów. Żel szybko wchłania się w skórę, a masaż zimną, metalową kulką pomaga zniwelować tę pierwszą, poranną senność :) Następnie aplikuję krem Eucerin, który przedstawiłam dokładnie powyżej i potem już tylko makijaż :)
Raz na jakiś czas [ ostatnio zdecydowanie za rzadko ] zaparzam kubek mocnej zielonej herbaty i chowam go do lodówki. Następnie przez kilka dni co rano maczam w zimnej herbacie waciki i kładę je na powieki - opuchlizna świetnie znika, spojrzenie jest odświeżone, a skóra  delikatnie rozjaśniona.

Na pewno pojawią się głosy, że nie powinnam w wieku 25 lat używać produktów przeciwstarzeniowych. Ale ja tak nie uważam. Mam zdanie, że należy skórze dostarczyć możliwie jak najwięcej odżywczych składników, żeby mogła skorzystać z tego, co jest jej w danym momencie potrzebne. Zresztą jaki jest sens używania produktów anti - ageing, jak już się zestarzeję? ;)

Czy mam jakieś super sposoby na dbanie o okolice oczu? Raczej nic odkrywczego, ale pamiętajcie o wklepywaniu kremu / serum pod oczy od zewnętrznego kącika oka. No i właśnie - wklepywanie. Działa jak delikatny masaż i na pewno to lepsze rozwiązanie niż jeden ruch smarujący ;) Warto też nie naciągać nadmiernie powiek przy demakijażu lub rysowaniu kresek. Ale na pewno o tym wszystkim wiecie, prawda? :)


Napiszcie w komentarzach, jakie Wy macie sposoby na dbanie o okolice oczu. 
Jakich kosmetyków używacie, co możecie mi polecić? 
Czekam na Wasze zdanie!


Składy:

płyn micelarny Garnier: Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide

peptydowe serum ujędrniające Bielenda Professional: Aqua, Urea, Glycerin, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Rosa Damascena Flower Water, Alcohol Denat., Palmitoyl Tripeptide-5, Acetyl Hexapeptide -8, Rhododendron Ferrugineum Leaf Cell Culture Extract, Sodium Hyaluronate, Lactobionic Acid, Lactic Acid, Sodium Lactate, Hydroxyethylcellulose, Isomalt, Lecithin, Didosium EDtA, Sodium Benzoate

krem pod oczy Eucerin Hyaluron Filler: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii, Isopropyl Palmitate, Panthenol, Caprylic/Capric Triglyceride, Hydrogenated Coco-Glycerides, Octyldodecanol, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate Citrate, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Glycine Soja, Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Sodium Carbomer,Caprylyl Glycol, Trisodium EDTA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum 

roll - on pod oczy ze świetlikiem: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Aesculus Hipocastanum Extract, Euphrasia Officinalis Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Phenoxyethanol / Ethylhexylglycerin, Hydroxyethylcellulose, Globularia Cordifolia Callus Culture Extract, Xanthan Gum, Allantoin, Biosaccharide Gum-1, Sodium Hyaluronate


47 komentarzy:

  1. O chyba wypróbuję ten krem z Eucerin bo również lubię takie treściwe kosmetyki i zawsze ciekawił mnie ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marilyn, naprawdę warto! :) Polecam też czekać, aż w Superpharmie będzie -40% na dermokosmetyki, wtedy jest fajowa cena, jak na wyżej załączonym obrazku widać :)

      Usuń
  2. Stref okolic oczu to również i dla mnie miejsce do szczególnej uwagi i pielęgnacji : mam już 30+ więc uruchamiam juz nie tylko kremy nawilżające tę strefę. Aktualnie na dzień stosuję serum pod oczy i na rzęsy VICHY LIFTACTIV, a na noc It's Potent Benefit. I o ile średnio jestem zadowolona z VICHY, to Benefit jest dużym zaskoczeniem i odkryciem - oczywiście pozytywnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - prewencja przede wszystkim - to także i moje motto, więc uruchamiam, co mogę :) O, nie sądziłam, że pielęgnacja Benefitu jest coś warta!

      Usuń
  3. hmmm, znam tylko wodę Uriage z Twojego zestawu (jak to możliwe, halo?!), już wiem, że micel Garniera trafi w me skromne progi, gdy tylko zejdą te przeklęte zapasy :> Kręci mnie ten Eucerin, cholercia, to się nigdy nie skończy, prawda?

    Ja obecnie trzaskam żel hialuronowy z Balei, na to Kiehl's i tyle. Ale już mi brakuje czegoś przeciwzmarszczkowego w pielęgnacji, nie samymi nawilżaczami skóra trzydziestolatki żyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie wiem, gdzie Ty żyjesz?! ;) Garniera łap koniecznie! Co masz w micelowych zapasach?
      Pytanie rozumiem, że retoryczne, hmm? ;>

      No to na zmarchy polecam ten Eucerin, ma w sobie moc, naprawdę :) Kiehl'sa zazdroszczę, ale spoko, kiedyś i na niego przyjdzie pora, tak jak na nawilżacz od Bobbi :)

      Usuń
    2. Kiehl's chyba nigdy się nie skończy, będę się nim smarować już zawsze, taki jest wydajny :D
      W micelowych zapasach mam kilka butelek różowej Biodermy (chyba jeszcze ze dwie) i jeszcze Biodermę dla tłuściochów i coś z Balei... trochę tego jest. od dawna nic nie dokupuję, a i tak mam się czym zmywać, i to tym, co dobre! damn :P

      Usuń
    3. Tak mówisz? Ależ to zaleta! Ten Eucerin też jest bardzo wydajny, zazwyczaj u mnie 3 miesiące to był maks! A tutaj też jakoś się nie zanosi na denkowanie ;)
      O, zaopatrzyłaś się jak na oblężenie ^^

      Usuń
  4. Eucerin wpadł mi w oko. Od jakiegoś czasu skórę pod oczami mam po prostu dramatyczną, korektor po kilku godzinach wygląda okropnie i wiem, że to przez brak nawilżenia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę w takim razie, że Eucerin przypadłby Ci do gustu :)

      Usuń
  5. Ja muszę sobie kupić wreszcie jakiś porządny krem pod oczy i zastanawiam się nad Sampar. 28 lat to najwyższa pora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam duuużo wcześniej ;)

      Usuń
  6. To ze cos jest przeciwzmarszczkowe nie oznacza, ze maja to używać babcie, tylko dlatego zeby za pare lat był widoczny wpływ tych kosmetykow : ) to tak apropo. Ja chyba musze kupic to serum z bielendy, a przy okazji jeszcze polecam serum z apisu z linii profesjonalnej. Jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zresztą nie można za bardzo ufać nazwom i przymiotnikom wypisanym na opakowaniach, wazny jest skład :) Dzięki za polecenie, będę pamiętać, Apis mnie interesuje :)

      Usuń
  7. Ech, a u mnie właśnie okolica oczu to tak jest traktowana "kładę krem, to pod oczy też" ;) Jakoś nigdy nie widziałam efektów używania kremów pod oczy i trochę odpuściłam. Miałam Tołpę, Clinique, Benefit, EL też i jakoś tak...nic. Moim głównym problemem są cienie i podkrążone oczy i niestety trudno mi to czymkolwiek zniwelować :/ Raz na tydzień robię sobie maseczkę na noc z masła shea pod oczy, fajnie nawilża, na co dzień kładę to, co na twarz - obecnie Sampar. Kupię to serum Bielendy, które polecasz, co do kremu nie wiem, czy za coś się brać, czy po prostu kłaść dalej to, co na twarz (nie mam szczególnie wymagającej w tym obszarze).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madame Oleosa, jeśli Twoja skóra nie jest specjalnie wymagająca, nie musisz na siłę stosować tam osobnego kosmetyku :) Na cienie polecam okład z zielonej herbaty, jak pisałam, u mnie delikatnie rozjaśniał skórę, może i u Ciebie się sprawdzi? Serum Bielendy pozytywnie mnie zaskoczyło, jestem ciekawa, czy i Tobie przypadnie do gustu, będę czekać na opinię :)
      A patent z masłem shea, fajny, chyba sobie zgapię ;)

      Usuń
  8. Oh my dir!:) Ja mam z oczami udrękę pielęgnacyjną. Są wrażliwe i wiecznie zapuchnięte :( Czego ja już nie próbowałam... Niektóre kremy były całkiem niezłe (clinique, ziaja), ale nic nie sprawiło, że poduchy zniknęły albo chociaż zmalały :( Kulki zimne również nie działają. Czas pogodzić się z defektem, wmawiać ludziom, że tak ma być, bądź zacząć przeglądać oferty chirurgów plastycznych:( Ale najpierw wypróbuję to serum z peptydami :D Mam fioła ostatnio na punkcie peptydów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeeej, naprawdę? A okładałaś zieloną herbatą?
      Czemu masz fioła na punkcie peptydów? One coś magicznego robią? ;)

      Usuń
  9. Ja tam mam 22 i też używam tych przeciw starzeniowych ;) Tylko one likwidują cienie pod oczami i powodują, że ta okolica jest ładnie rozświetlona ;) Wszystkie te tylko nawilżające nie robią u mnie nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :) Lepiej zacząć wcześniej w ramach prewencji ;)

      Usuń
  10. Fajnie, że tak dbasz o okolicę oczu :)
    Ja zaczęłam używać od paru miesięcy pierwszego kremu na te okolice i żałuję, że nie zaczęłam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się bliżej przyjrzeć ofercie firmy Eucerin. Widzę, że bardzo dużo jest dobrych opinii w związku z ich produktami. Mi polecała je kosmetyczka, dokładnie jakiś krem na przebarwienia skóry. Niestety ceny do najniższych nie należą, ale jeżeli rzeczywiście pomagają, to na pewno warto i muszę rozważyć zakup jakiegoś dobrego zestawu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ja ich produktów w ogóle nie znam, oprócz tego kremu ;) Na razie do innych rzeczy mnie nie ciągnie, ale ten krem jest wyjątkowy, trzeba przyznać :) A co do cen to warto polować na -40% na dermokosmetyki w Superpharm, wtedy cena końcowa jest zdecydowanie milsza dla portfela :)

      Usuń
  12. Miałam ten krem z Eucerin i muszę przyznać, że to najlepszy krem pod oczy jakim miałam. Obecnie mam krem z Yves Rocher, ale gdy tylko dobije dna wracam do Eucerin. Swoją drogą w bardzo dobrej cenie go kupiłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bisiu, wcale się nie dziwię Twojej opinii! :) O widzisz, a ja miałam ochotę wypróbować ten z YR, ale chyba sobie w takim razie daruję...

      Usuń
  13. bardzo lubię wody termalne, tej z Uriage jeszcze nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś winogronowej z Caudalie? :)

      Usuń
  14. a używałaś kiedyś czegoś olejopodobnego? Jedyny krem, który mi służy, to babuszka, ale ona jest stasunkowo lekka - a ja się starzeję :P
    marzy mi się jakiś olejek pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Ale czuję się zaciekawiona!
      Masz jakiś olejek na celowniku? :)

      Usuń
  15. Mam Maxmedical z arniką, ale jakoś mnie nie przekonuje ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Wiesz, ja nie oceniam właściwości pielęgnacyjnych tego roll - on'u, bo dla mnie najważniejsze jest to, że chłodzi i delikatnie działa :)

      Usuń
  16. Przeciwzmarszkowy krem pod oczy to u mnie Nr.1 mam bardzo dobry ale bardzo drogi wiec nie beda o nim tu za duzo pisac . do tego mam tez chlodzacy roll-on z Biotherm i Kiehl´s z avokado, który bardzo lubie ale uwazam ze jest zbyyyyyyyyyt przereklamowany bo on nic wielce nie robi jak tylko mocno nawilza , ale to tez przez jego dosyc ciezka, gesta konsystencje . wiecej go nie kupie.
    buziaki i milego wieczorku :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha....no i krople do oczu to u mnie podstawa ...zawsze po zmyciu oczu. visine albo swietlki z Polski - teraz niestety mi sie skonczyl ;D wielki smuteczek ;D

      Usuń
    2. Napisz, jestem bardzo ciekawa, co się u Ciebie tak świetnie sprawdza :) Mówisz, że Kiehl's przereklamowany? A mam na niego ochotę, bo wszędzie zachwalają... Zazwyczaj szukam czegoś nie tyko nawilżającego, więc teraz już sama nie wiem..
      A krople i u mnie zawsze pod ręką, zazwyczaj noszę nawet w torebce, nigdy nie wiadomo, kiedy zaczną łzawić albo być suche z jakiegoś dziwnego, im tylko znanego, powodu ;)
      Buziaki! :***

      Usuń
  17. Wypatrzyłam coś dla siebie, chyba zainwestuję w ten krem Eucerin. Z Twojego opisu wynika, że mamy bardzo podobną wrażliwość oczu i ich okolic, także powinien sprawdzić się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Enko, myślę, że warto spróbować. Ja jestem z niego naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że i Ty będziesz :) A czego obecnie używasz?

      Usuń
    2. Wykańczam właśnie intensywnie nawilżający krem z Alverde, który swoją drogą bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, ma bogaty w oleje i ekstrakty skład i pięknie nawilża.
      Chciałam jednak wprowadzić do pielęgnacji coś konkretniejszego, myślę że już najwyższa pora ;)

      Usuń
  18. Sama staram sie używać kremów przeciwzmarszczkowych na okolice oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety moja pielęgnacja okolic oczu trochę leży i kwiczy. używam tylko jednego kremu z roll-onem. A powinnam bardziej się o to starać. W końcu mając już 3 z przodu będę mieć już zmarszczki, a i skóra robi się delikatniejsza. Pierwszy raz w tym roku miałam prawdziwe cienie pod oczami i dużo czasu mi zajęło pozbycie się ich. Spróbuję z kremem Eucerin, ale po wykorzystaniu tego co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze coś :) Ja mam delikatnego fioła na tym punkcie, więc też nie dołuj się mną - każdy ma swoje paranoje, to moja sentencja ^^ A cienie pod oczami u młodej Mamy są chyba wpisane w nową rolę, nieprawdaż? ;)
      Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

      Usuń
  20. mi już jakiś czas temu mama wpoiła,że o skórę pod oczami trzeba dbać :D moim ulubieńcem jest delikatny Hydrain 3 Hialuro z Dermedica :) wiele kremów pod oczy mnie uczulało, a on sprawdza się świetnie :) poza tym, chyba skuszę się na ten roll on ze świetlikiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama dobrze gada, polać jej! ^^
      Naprawdę? Ja miałam ten krem i nie polubiliśmy się wcale... Dla mnie był za słaby i za wodnisty. Ostatnio chciałąm zużyć go do nawilżania skóek przy paznokciach, ale się zwarzył - wcale mi nie szkoda, że powędrował do smieci, haha ;)

      Usuń
  21. Wodę Uriage znam i lubię, ale teraz uźywam winogronowej Caudalie:) pod oczy używam serum Vichy oczy i rzęsy oraz kremu Clinique All about eyes;) póki co jestem z tego połączenia zadowolona:) Eucerin mnie też ciekawil...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta Uriage jest okej, ale bez rewelacji, zdecydowanie bardziej wolę Caudalie :)
      Miałam kiedyś dwie konkretne miniatury tego kremu Clinique, chyba po 5 ml każda i nawet miło mi się ich używało, ale nie było jakichś super efektów, więc raczej nie kupię sama tego kremu, ale ważne, że Tobie służy :)

      Usuń
  22. Caudalie ciekawi mnie woda rozświetlająca,tylko mam nadzieje, że ładnie pachnie, bo ogólnie zapach kosmetyków tej marki nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Proszę o kulturę wypowiedzi, komentarze obraźliwe oraz reklamowe będą usuwane.