Hej :)
Dziś mam Wam do pokazania kilka rzeczy, które same, przysięgam [ ! ] znalazły się u mnie :)
Czasem popełniam takie impulsywne zakupy - a bo przeczytałam u kogoś na blogu, a bo była promocja, a bo to nowość - trzeba wypróbować. Tez tak macie? :)
1. Odżywka pokrzywowa Anna, zamówiona na DOZie za 9,79 zł. Głupia ja - nie doczytałam, że to wcierka a nie odżywka i się zdziwiłam, że ma taką wodnistą konsystencję ;) Czeka w kolejce, bo na razie do skóry głowy stosuję olejek łopianowy z Green Pharmacy.
2. Krem do rąk Anida z woskiem pszczelim i olejem makadamia, również zamówiony na DOZie, cena 4,79 zł - użyłam już kilka razy na dłonie i powiem tyle: wiem, dlaczego jest wiecznie niedostępny! :) wypróbuję też do kremowania włosów.
3. Żel - krem łagodzący Be Beauty, z promocji Biedronkowych za 4,99 zł
4. Peeling enzymatyczny Lirene, z promocji Biedronkowych za 11,99 zł - użyłam na razie raz, rzeczywiście jest delikatny. Cieszę się, że zapłaciłam tak mało - we wszytkich innych drogeriach kosztuje ponad 16 zł...
5. Tony Moly Dear Me petite BB Cotton Cream - kupiony na ebay'u pod wpływem chwili, ładniutkiego opakowania i pozytywnych recenzji [ słusznych! ] za 21,59 zł [ 6,45 USD ], dostałam do niego próbki innych kremów BB [ akurat tych, które mam ochotę kupić :D ].
6. Inglot paleta 3 cieni + 3 cienie - poszłam po matowy miętowy kolor, ale sytuacja mnie przerosła i akurat przed shoppingiem dostałam premię w pracy, więc sami rozumiecie ;) wydałam na wszystko 49 zł [ cienie po 12 zł + paletka 13 zł ].
7. Flos - Lek, żel pod oczy ze świetlikiem i aloesem za 7,55 zł, bo poprzedni się skończył.
8. Szampon kolagenowy z olejkiem jojoba Bingo Spa, bo kończy mi się ostatni szampon, za 11,25 zł, miał idiotyczną aluminiową zakrętkę, zamieniłam na normalne zamykanie ze skończonego żelu pod prysznic ;)
9. Krem przeciwzmarszczkowy pod oczy Palmers, bo skończył mi się krem pod oczy na noc, a ten ma bardzo bogaty skład [ masło kakaowe, masło shea, kokosowe, aloes ] no i nie było kremu z Decubal'a, na który polowałam. Kosztował 33,90 zł w Ziko.
Generalnie 4 z 9 rzeczy to uzupełnienie braków, więc chyba nie jest ze mną tak źle ;)
Na koniec chciałam Wam jeszcze napisać, że kupując krem pod oczy z Palmers, Pani z Ziko Dermo [ niektóre Ziko składają się z apteki i części Dermo, gdzie kupimy całą apteczną pielęgnację, zazwyczaj w bardzo fajnych cenach - jedna z moich ulubionych apteko - drogerii :) i panie bezproblemowo dają próbki, nie to co w Superpharmie, gdzie zawsze mówią, że nic nie mają, stojąc przy wpełnionych próbkami szufladach... ] powiedziała mi, że mój krem jest częścią nowej pielęgnacji twarzy, którą Palmers wprowadza.
Wzięłam ulotkę informacyjną do domu i powiem Wam, że zaciekawiło mnie kilka pozycji :) W skład dermokosmetyków do pielęgnacji twarzy Palmersa wchodzą:
- łagodzący krem do twarzy
- regeneracyjny przeciwzmarszczkowy kerm na noc
- krem do pielęgnacji twarzy na dzień z filtrem 15 SPF
- krem przeciwzmarszczkowy pod oczy [ mój! ]
- oczyszczający żel do twarzy
- delikatnie słuszczający peeling do twarzy
Znacie coś z moich nowości?
Lubicie zamawiać na DOZie?
Zaciekawiła Was oferta Palmersa?